Pytanie znalazłam w komentarzach. Kieruje go do „starych” czytelników bloga. To i jeszcze jedno podobne pytanie będzie omawiane szczegółowo na webinarze. Tu jest dużo błędów, których Pani komentująca nie zauważa. (Może ktoś wyliczy jakie?) Ale teraz proszę o odpowiedzi na pytanie Pani z Państwa strony.  I jeszcze jedno pytanie, podobne: czy brak odpowiedzi na maila, telefon czy smsa spowoduje, że druga strona zacznie o nas myśleć? „Czy jest szansa, że nie odzywając się wyjdę z minusa i on wróci” ? Czy napluje po prostu i zapomni?

P.S. Wiem, że większość osób odpowie „w życiu nie będę myślał o kimś, kto mi nie odpowie”. Mimo to jak się okazuje myślą. Kiedy myślimy, a kiedy nie? Od czego to zależy? )

Dobra, trzecie pytanie. Jaki błąd zrobiła dziewczyna tu: ” Po analizie bloga powiedziałam ze odchodzę bo nie kocham” ?

„Rok temu poznałam faceta w pandemii. Długo byłam sama. Myślałam, że wygrałam w totka. Był idealny. Po pół roku odezwała się kobieta, z którą cały czas sypiał nie będąc z Nią w związku. Wybaczyłam. Wrócił. Po kolejnych 4 miesiącach znowu zaczął się oddalać. Czuje, że znowu wylądował w tamtym układzie. Byłam całkowitym minusem. Obiadki, uległość, prezenty itd. On nie robił. Po analizie bloga powiedziałam ze odchodzę bo nie kocham. On ciagle pisze zdawkowe smsy. Czy jest szansa, że nie odzywając się wyjdę z minusa i on wróci. Rozstanie było bez awantury. Powiedziałam nie nie chce być opcją. Czy jest szansa zobaczyć go na wycieraczce?”

❤️

Póki pisałam, przyszło mi do głowy kolejne pytanie. Gdzie leży błąd w tym zdaniu: ” Czy jest szansa zobaczyć go na wycieraczce?”  Nie ortograficzny, oczywiście)) Chodzi o sposób myślenia.