Proponuję żebyście napisali, jak każde z Was zachowało by się przychodząc do psychologa i widząc, że na miejscu wycieraczki do nóg leży nowy, czysty, bardzo ładny ręcznik? Staniecie na nim wycierając nogi, przejdziecie przez niego, zawrócicie i zrezygnujecie z wizyty? Od razu powiem, że nie siedziałam w więzieniu ale miałam do czynienia z osobami ze świata kryminalnego. W ten sposób sprawdzają nowo poznaną osobę, są dobrymi psychologami, bezbłędnymi praktycznie. Nie w sensie terapii oczywiście ale w sensie rozpoznawania charakteru człowieka, jego predyspozycji. Sprawdzałam, ten test ma przełożenie nie tylko w świecie kryminalnym. To jest test powiedzmy na … potem napiszę na co. Piszcie jakbyście postąpili po pierwszym zdziwieniu, ja potem podam klucze do rozwiązania zagadki. Dzisiaj nie o granicach )

TK