Kochani, spieszyłam się, by nie przekroczyć limitu czasu i oto, co pominęłam na filmiku:

  1. Pickup – to profesjonalna manipulacja mająca na celu zawładnąć zasobem swojej „ofiary”. Zasobem może być wszystko – uroda ofiary, jej pieniądzy, jej wiedza, jej znajomości, jej możliwości. Albo nawet po prostu sprowadzenie „ofiary” do niewolniczego poszukiwania klientów dla biznesu.
  2. Manipulacja działa przy pomocy uaktywniania u „ofiary” wszyskich jej kompleksów i zaburzeń, które z kolei powodują odczuwanie stanu niepewności, rozchwiania, nierozumienia sytuacji. Co w konsekwencji powoduje u „ofiary” poczucie strachu, wątpliwości co do własnej racji, poczucia winy.
  3. Dlaczego pickuper nie boi się robiąc „igłę”, że dziewczyna(kobieta) nie wytrzyma i odejdzie? Dlatego, że wcześniej przygotowywał ją do tego, wieszając jej „na uszy” jak marchewkę osłowi słowa:”Chciałbym mieć rodzinę i dzieci. Ile chciałabyś mieć dzieci?” albo” My, rycerze, jesteśmy trudnym narodem. Ale jak się nas oswoi – nie ma z nami problemów dalej”, „Czekaj, pozałatwiam wszystkie sprawy i kupimy dom w górach”. I w momencie, kiedy on przegina z tą skalą emocji ( pamiętacie, na filmiku? od +50 do -30) i ona z nerwów, z tego szoku ma dreszcze i powinna go rzucić, przypomina się jej ta marchewka. Że może się pogodzą i wszystko będzie dobrze. Nie chce stracić obiecanego domu w górach i trójki dzieci z najwspanialszym człowiekiem na świecie! Przecież byli tacy szczęśliwi! On po chwili „wraca” i przekonuje ją, że wszystko jest ok, że źle coś zrozumiała. Ponieważ ona ma niską samoocenę jest gotowa w to uwierzyć. Ona zawsze robiła wszystko źle. A jeśli on nie wraca, to zaczyna go gonić, robi mu „bliżej”. Z tego koła praktycznie już w tym momencie nie jest w stanie się wyrwać. Jej wydaje się, że to miłość, ale to żadna miłość, tylko techniki manipulacyjne. Którym by się nie poddała gdyby miała wysoką samoocenę (!) i rozwinięte i podłączone zasoby!
  4. Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to tu zamieszczę 🙂

<3