Dostaję sporo maili  z prośbą o pomoc. Niestety nie dam radę wszystkim odpowiedzieć, z wielu powodów. Po pierwsze takie maile przeważnie są bardzo długie, nie zawsze daje radę je wszystkie przeczytać, tym bardziej na nie odpisać. Po drugie nawet gdybym zajmowałam się tylko odpowiadaniem na maile, nie rozwiązałabym problemów osoby pytającej kilkoma zdaniami, przecież nie jestem czarodziejem. Po trzecie, dużo różnych rozwiązań podaje też w artykułach. Wystarczy je czytać jeden po drugim i można  zacząć sporo rzeczy rozumieć. Oczywiście, można przyjść do mnie na szkolenie albo umówić się na konsultacje indywidualną. Konsultować na odległość i wróżyć z fusów ja nie umiem.

Niektóre maile  będę publikować na blogu, komentując je. Będę pisać komentarz grubą czcionką pod  słowami autora. List, który zamieszczam poniżej publikuje za zgodą autorki. Zmieniłam tylko imiona. Jeśli macie jakieś uwagi lub pytania, to proszę pisać.

” Witam serdecznie Pani Tatiano.

Jestem wierną czytelniczką Pani bloga, czytam WSZYSTKIE Pani artykuły i czytać będę , ale jeśli mogę to chciałabym opisać swoją sytuację, gdzie nie do końca potrafię znaleźć odpowiedź w Pani tekstach. Jeśli mogę to bardzo proszę choć w kilku zdaniach o opinię:

Trzy lata temu poznałam mężczyznę z którym zaczęłam się spotykać. Oczywiście początki są zawsze miłe i przyjemne, pochłaniają nas całkowicie, człowiek fruwa, jest w miłosnym uniesieniu, natomiast z czasem nasze loty się obniżyły tzn. Michał (lat 42) bo tak ma na imię, oznajmił, że ma dziecko z kobietą o 18 lat młodszą, Michał był 10 lat w USA dlatego że miał bogatą przeszłość kryminalną, kradzieże, rozboje oraz zabójstwo !!! co w niczym mi na tą chwilę nie przeszkadza.

kiedyś mocno przeszkodzi

Dalej kontynuujemy związek. Po 4 miesiącach sielankowej relacji pojawia się pierwsza ostrzejsza wymiana zdań, Michał zaczyna używać okropnych wulgaryzmów do mnie klnie, rzuca krzesłami,

co Panią trzyma przy nim? dzieci, wiele wspólnie przeżytych lat? zobowiązania? może nie ma Pani gdzie mieszkać? co jeść? może jest Pani tak szpetna i ułomna, że nikt inny nigdy nie spojrzy na Panią? i jest to ostatnia dla Pani szansa na ogromne szczęście?  i gdy by nie ten kryminalista i cham, umarła by Pani w samotności i zapomnieniu? jeśli tak, powinna Pani się jego mocno trzymać. zaproponować umyć sobą podłogę chociaż by

powód-moje niedzielne wyjście do kościoła, na co ja grzecznie odpowiadam, że jestem wierząca i do kościoła chodzę, on na to „Kaśka jesteś mi do niczego nie potrzebna, nie potrzebuję Cię do niczego, kim ty jesteś, co Ty w życiu osiągnęłaś!!!!! ”

za to on ma spory dorobek 

a co osiągnęłam? Skończyłam elitarne studia medycznie, siedem kierunków studiów podyplomowych, prowadzę dwa swoje ośrodki zdrowia, jestem atrakcyjną i dobrze wychowaną dziewczyną. Postanowiłam odejść, spakowałam swoje rzeczy i pojechałam do domu, a nie mieszkaliśmy razem, on w Krakowie ja w Warszawie, po czym Michał dzwoni prosi abyśmy wrócili do siebie, po prostu miał zły dzień i poniosły go negatywne emocje. Ja oczywiście wracam. Na przeprosiny dostaję prezenty tj. oryginalna torebka, zegarek,

boję się zapytać skąd na to miał środki

mija miesiąc kolejna kłótnia z błahego powodu, po czym Michał oznajmia „Kur….. oddaj mi te prezenty albo sobie za nie zapłać” grzecznie wysłałam,

to powinno było stać się ostatnio rzeczą, którą Pani zrobiła w tych relacjach. podziękować, oddać prezenty, wyprowadzić się i zmienić numer telefonu

znów rozstanie, znów powrót, i tak było jak na rolkosterze, seks na przeprosiny i znów awantura. To wszystko trwa rok, a w między czasie Michał zaczyna się tłumaczyć, że nie możemy się spotkać w ten weekend, ponieważ źlę się czuje, ja też mam nie przyjeżdżać bo chce czas spędzić z dzieckiem itd. ja to oczywiście wszystko tłumaczę, że tak, że dziecko, że dużo pracuje, a prowadzi kantory, lombardy i jakieś bliżej nie znane mi interesy. Jego towarzystwo mało ciekawe jak z półświadka. Ale nic, raz są chwile uniesienia, raz przygnębienia czyli huśtawka emocjonalna. Nagle Michał zaczyna ukrywać przede mną telefon, nie dzwoni nie pisze tak często jak wcześniej, więc zaczynam podejrzewać, że jest konkurencja a ja jestem jak na castingu, który wygrywam bo dalej „jestem” w związku, aż do Sylwestra 2014/2015. kłótnia na dziesięć fajerków,o to że dlaczego nie poznałam twojego dziecka” bo moje dziecko nie będzie poznawało ani przeszłych, obecnych i przyszłych kobiet” szok !!!! więc skoro tak, to co ja tutaj robię?

właściwe pytanie. trochę spóźnione, ale lepiej późno, niż później

Michał odp. w zasadzie to nic, ja nie chcę tak żyć wieczne awantury z tobą, mam cię dość, najlepiej jakbyś się z tego domu wyniosła…

co robimy, kiedy ktoś proponuje nam się wynieść?  wynosimy się natychmiast. nie biegniemy na pierwszy telefon z prośbą o powrót. ani na drugi. zmieniamy kartę w telefonie i zaczynamy żyć własnym życiem. rozwijając wszystkie swoje zasoby, skupiając się na tym, co zaniedbaliśmy, będąc w toksycznym związku. czas wszystko wyprostuje

Więc ja długo nie myśląc spakowałam wszystkie swoje rzeczy i pojechałam.

dobry krok

Więcej moja noga tam nie stanęła !!!! Powiedziałam dość. Mija 3-5 dni dzwoni, pisze, prosi o kolejną szansę…. mówię jemu absolutnie nie.

nie powinna była Pani w ogóle odbierać telefonu 

Odpowiadam jemu „Zmarnowałeś mi 2 lata, atak w zasadzie co ty sobą reprezentujesz? Ani nie jesteś przystojny, ani wykształcony, ani majętny i jak sobie pomyślę o twoich starych obwisłych genitaliach to mi się zwyczajnie chce rzygać.

jeśli chce się Pani rzygać na myśl o jego starych obwisłych genitaliach, to nie należy odbierać telefonu od niego. jaki sens?  jest to niespójne. skoro już dała się Pani sprowokować do rozmowy, należało powiedzieć mu coś w tym rodzaju : ” wiesz co, przemyślałam sobie wszystko, co mi powiedziałeś. masz rację. dziękuję Ci za wszystko. nie zasługuję na Ciebie. dobrze, że mnie wyrzuciłeś. nie chcę marnować Twojego życia, zasługujesz na kogoś lepszego”.  tylko postarać się powiedzieć to nie obrażonym tonem, a jak najbardziej życzliwym. i odłożyć słuchawkę. przez najbliższe 3 dni on by przeżył piekło, nawet zakładając, że nie jest wybitnie wrażliwym chłopcem. a Pani bardzo ładnie by skończyła tą niepotrzebną historię i zachowała by poczucie szacunku do siebie

A jestem atrakcyjna, wykształcona, z pozycją społeczną a takimi jak ty to mogę płoty stawiać”

gdyby mogła Pani stawiać nim płoty, nie mówiła by mu Pani o tym. nie czuła by Pani takiej potrzeby.  tak się mówi jedynie do kogoś, na kim bardzo nam zależy, ale komu nie zależy na nas. on to wie

i cisza od tel. sms-ów jakieś 3 tyg.

bo kolega na razie ma się z kim spotkać. zadzwoni później. zwłaszcza jeśli Pani nie zadzwoni pierwsza. gdyby Pani przejawiła inicjatywę, znowu by zniknął na kolejne tygodnie

Później znów telefony, smsy „Kaśka ja cie kocham, ty jesteś miłością mojego życia.

gdyby Pani nie odbierała telefonu, jego „miłość” by nabierała na siłę  co raz bardziej. skoro Pani odbiera,  kolega przekonuje się, że siedzi Pani  mocno na haczyku. dlatego znika.  ma z kim póki co spędzać czas  

Ja odpowiadam na te sms-y, odbieram tel. i teraz już wiem, jak w tempie olimpijskim idę w minus !!! i tak to się ciągnie kolejne miesiące. Mamy kontakt sms-owy, telefoniczny ale się już nie spotykamy.

po co się spotykać? on wie, że mocno trzyma Panią w garści. jest Pani dla niego lotniskiem zapasowym. spotka się, kiedy wszystkie inne mu odmówią

Tak mija cały 2015r. W między czasie ja poznaję mężczyznę, wchodzę w relacje z nim, jest cisza od telefonów i sms-ów od Michała, i nagle znów się pojawia, zapewnia o swojej miłości do mnie, jak tęskni, jak kocha jak mu brakuje mojej osoby, więc ja zaczynam myśleć o kolejnym powrocie do Michała, ale nie, przecież mam Pawła, który jest prawnikiem, ale kocham Michała, Paweł zaczyna zauważać ,że coś jest nie tak ze mną, widzę że gryzę się sama ze sobą, kocham Michała i nie chcę Pawła. Mówię Michałowi, że mam kogoś, jestem szczęśliwa, oczywiście kłamię,

 on  wie, że Pani kłamie. najgorsze, że wie dlaczego Pani to robi

bo nawet seks z Pawłem mi nie smakuje

bo seks najlepiej smakuje z pozycji minusa, a w relacjach z Pawłem Pani jest mocnym plusem

bo Michał przecież nie jest taki zły,

jest. seks z Michałem Pani się podoba tylko dlatego, że jest Pani minusem w tych relacjach. minus zawsze plusa bardzo pragnie, tym bardziej, im silniejszy jest jego minus 

zapewnia mnie o swojej miłości, daje dobry seks

wydaje się Pani

i chyba wcale mnie nie zdradzał,

to też się Pani wydaje

ja sobie to uroiłam, wymyśliłam, on nie jest taki zły.??? Zrywam kontakt z Pawłem i podtrzymuję kontakt z Michałem, ale nie widujemy się tylko bardzo „tęsknimy”,

bo on ma  z kim zaspokoić swoje libido

po czym Michał oznajmia że od pół roku ma dziewczynę Olę z którą mu się zupełnie nie układa. Mi proponuje weekendowy wyjazd za który mam zapłacić,

zuch chłopak ))

spotkanie, żebym przyjechała do niego na dobry seks, przecież wiesz że było nam dobrze… Znów huśtawka, przecież wiesz że cie kocham, dobrze nam było w łóżku.

manipulacja

Ale ja nie jadę choć bardzo chcę, ale rozchwiana emocjonalnie jestem na maxa i mam jeszcze większy minus !!!! tak to trwa. Mamy kontakt tel. sms-owy, on rozstał się z Olą, którą bardzo pobił…. Kobieta z którą ma dziecko była wielokrotnie podduszana, ale przecież dla mnie Michał się zmieni,

na pewno

a ja jednak go też kocham.

wydaje się Pani, to mocne uzależnienie, to nie ma nic wspólnego z miłością. zrobił Pani „wahadło”, raz lepiej, raz gorzej, uzależniła się Pani od emocji. im ostrzej będzie Panią teraz traktował, tym bardziej będzie go Pani  pragnęła. po prostu jest Pani dobrą dziewczyną, a on kryminalistą. na pewno się wyróżnia na tle wszystkich innych mężczyzn, których Pani znała. taka odmienność (nawet ze znakiem minus) bardzo przyciąga. tym bardziej, że na pewno były jakieś dobre chwile z nim

Michał proponuje spotkanie, dzwoni po 10 razy dziennie, ja odbieram telefony,

błąd

on mówi jak bardzo się cieszy, ja mówię że też się cieszę, więc mówię, że będę od 15-17 kwietnia to możemy się spotkać..

nie spotka się. to kolejne wahadło. rozkręcić na emocję, być dobrym, dać energię z iluzji i… zniknąć. w ten sposób znowu pociągnie za sznurek

15. kwietnia Michał pisze sms-a, czy mój misiu mnie puści, ale ja nie mam żadnego mężczyzny…. Michał już nie odpowiada na mojego sms-a.

po co ma odpowiadać? on już sprawdził co chciał

W sobotę 16 kwietnia pisze że jednak on nie potrafi tak, że ja z ramion do ramion, a on jest zazdrosny o mnie,

on już znalazł z kim spędzić Święta po prostu. żeby zostawić sobie furtkę dla powrotu, manipuluje i próbuje przełożyć cała winę na Panią

a ja jestem z prawnikiem, i mam do niego przyjechać i być u niego., no jak to…. Powiedziałam. Chcesz się spotkać na kawę, tak czy nie?

błąd. niepotrzebnie się Pani wychyla z inicjatywą

Michał – nie potrafię się spotkać z tobą, jestem zazdrosny o ciebie i nie potrafię…..

manipulacja i kłamstwo. jak by mu zależało spotkał by się bez względu na nic. proszę zastanowić się, co go „trzyma” w pobliżu Pani? 

na tym nasz kontakt się zupełnie kończy…..

niestety nie. niedługo bohater się znowu zjawi

Pani Tatiano…
Jestem zakochana, ale jednocześnie, gdyby Pani poprosiła mnie o podanie 3 pozytywnych cech Michała, to nie podam ani jednej. Ciągnie mnie do niego… ale tak w zasadzie to tylko do seksu.

bo jest Pani minusem W TYCH RELACJACH. gdyby zaczął dzwonić do Pani regularnie, kupować kwiaty, prezenty, starać się- szybko by się Pani znudziła, zobaczyła by, że jest on w zasadzie Pani obojętny, że jest marginesem społecznym, nie dorasta Pani do pięt, zwykłym tanim manipulantem. że są inni, przystojni , inteligentni i porządni chłopcy… zastanawiała by się Pani, co w nim jeszcze nie tak dawno widziała? to są sztuczki psychiki i dysbalansu, nic więcej, żadne wielkie uczucie

Nie imponuje mi niczym, nie mam do niego szacunku, potrafiłam mu powiedzieć ty taki i owaki,. nigdy nie rozmawialiśmy na poważniejsze tematy, w ogóle mało rozmawialiśmy, zawsze miałam być cicho bo on ogląda telewizję i leży na kanapie, nie spędziliśmy żadnego urlopu razem, weekendu, nigdy nigdzie nie bywaliśmy

zastanawiała się Pani dlaczego?

no na 2 imprezach gdzie poznałam jego towarzystwo, które odradzało mi związek z nim, moi rodzice, rodzina, nikt go nie zaakceptował i ma bezwzględny zakaz pojawiania się w moim domu. Każdy mi odradzał związek z nim, jego własna matka, siostra, dziewczyna z którą był i ma dziecko, wielokrotnie była pobita, wezwała policję, która zamknęła go na 48 godzin, no ale przecież dla mnie się zmieni….

Pani Tatiano

Czy teraz kiedykolwiek by się odezwał, a odezwie się bo takich sytuacji to mieliśmy już wiele,

na pewno się odezwie, niestety

mogę powiedzieć do niego ” Ty bandyto, kryminalisto daj mi święty spokój i nie dzwoń i nie pisz do mnie nigdy więcej”,

sens? po prostu nie odebrać telefonu

czy zabrzmi to jakbym była zazdrosna,

… i uzależniona 

czy zignorować jego tel. sms-y co jest dla mnie najtrudniejsze, bo potrafię na 20 tel. nie odebrać 18 ale za 19 odbiorę i wszystko wraca jak bumerang, z tym mam największy problem, być konsekwentną !!!!

ma Pani opcje blokowania kogoś  w telefonie? 

Nigdy nie wykonałam pierwsza tel do niego, nigdy nie złożyłam życzeń urodzinowych, jeżeli nie odzywał się miesiąc, to miałam uczucie takiego uciszenia, nawet zapomnienia, lekko przyzwyczajałam się do tego że go nie ma i nie będzie. i wtedy zajęłam się swoimi sprawami. Bo jak zaczęłam się zastanawiać nad życiem z takim psychopatą, drapieżnikiem to nie wyobrażam sobie tego, żeby był by ojcem mojego dziecka itd. a jednak ciągnie mnie do niego.

dlaczego Pani do niego ciągnie i co zrobić, żeby przestało opowiem na spotkaniu. To jest tak zwana zasada wahadła – raz ciągnie, raz ma Pani spokój, potem znowu ciągnie

Obecnie nie mam nikogo, bo w głowie mam starsze „zakurzenie” tzn. jestem zaprzątnięta myślami o Michale, ale nie tęsknię za nim, tylko za seksem,

wierzę, chodzi Pani po ścianach. najlepszy seks zawsze jest z pozycji minusa, powtórzę. seks bez uczucia nie jest nawet ułamkiem tego szczęścia, które odczuwamy, uprawiając go z osobą, którą kochamy. wydaje się Pani, że Pani go kocha, dlatego tak wyjątkowo Pani chce się z nim seksu. a z porządnym prawnikiem Pawłem wcale się nie chciało, prawda?

chciałam się spotkać z czystej ciekawości, bez seksu choć on go chciał bardzo.

nie z ciekawości Pani chciała się z nim spotkać, tylko przez silne uzależnienie emocjonalne

Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Wiem, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Proponuje Pani terapię psychologiczną?Dziękuję bardzo za jakąkolwiek odpowiedź. Jeśli mam coś dopowiedzieć to z przyjemnością Pani powiem. Chciałam wielokrotnie przyjechać do Krakowa porozmawiać z Panią, ale jakoś nam się nie udawało.

Pozdrawiam
Kasia ”

Z Panią Kasią jestem umówiona na spotkanie. Czytelnikom proponuję zastanowić się dlaczego osoba z WO ( wartością obiektywną) dużo wyższą staje się minusem w relacjach z kimś, kto swoją WO ma wyraźnie  niższą? Innymi słowy, dlaczego inteligentna, samodzielna, niegłupia, atrakcyjna kobieta staje się minusem w relacjach z kimś, kto nie dorasta jej do pięt?  Takich relacji widziałam sporo. Mężczyzna przystojny, wykształcony, inteligentny boi się nie odebrać telefonu, kiedy dzwoni jego straszna, jak wojna atomowa  mało atrakcyjna partnerka. Boi się jej. Chociaż to ona powinna się bać, bo na jej miejsce są tłumy chętnych. Czemu tak się dzieje? Proponuję komentować.

© www.win-project.pl