Po pierwsze, bardzo chcę podziękować moim stałym Czytelnikom za ciepłe słowa i komentarze. Tu i na youtube. Nawet nie wyobrażacie sobie Państwo, jak to motywuje! Przesyłam w myślach każdej osobie, która wysłała dla mnie kawałeczek swojego ciepła sto razy większe ciepło i życzenia dobra! <3

Teraz proponuję, żebyście Państwo zastanowili się i podali przykłady sytuacji, w których słowo „przepraszam” używać nie należy. Kiedy robiąc błąd, możliwe, że krzywdząc kogoś, swoimi przeprosinami tylko pogarszamy sytuacje? Dlaczego tak się dzieje? Kiedy przeprosiny są nie na miejscu? Co należy powiedzieć zamiast „przepraszam” w takiej sytuacji, żeby nie pogłębić swój błąd?

Piszcie proszę, jak uważacie, popołudniu albo wieczorem odniosę się i napiszę swoją wersje.

P.S. W grupie zamkniętej też postaram się zdążyć jutro wpis o zaufaniu (już podjęliśmy rozmowę na ten temat). Jakie robimy błędy najczęściej oczekując zaufania.

<3