„Chłopak, który się podoba dziewczynie nie proponuje jej małżeństwa ani nawet wspólnego zamieszkania. Jak powinna zachować się dziewczyna? Jak powiedzieć mu, że jej to nie odpowiada,  oczywiście, żeby to nie zabrzmiało jak  wymuszanie czy żebranie? „

Jeśli dziewczyna zgodziła się spotykać z chłopakiem i uprawiać z nim seks bez zapewnienia z jego strony o uczuciach – oznacza to relacje seks-only. W tej sytuacji ma związane ręce, „widziały gały, co brały”. W sytuacji, kiedy dziewczyna spyta się, czy ma zamiar z nią zamieszkać – chłopak odpowie: „niczego ci nie obiecywałem”. I będzie miał racje. Dlatego jeśli dziewczyna jest zakochana powinna jak najszybciej „zrobić pikę”. Jak wygląda pika w tej sytuacji? Jeśli chłopak nigdy nie mówił jej o uczuciach, nie ma wyjścia – powinna sama powiedzieć mu, że go kocha. W odpowiedzi prawdopodobnie usłyszy jakieś jęki, niewyraźne „coś tam” itd. Nie słysząc z jego strony wyznania miłości, w odpowiedzi na swoje wyznanie,  powinna zerwać z nim natychmiast, bez jakiegokolwiek tłumaczenia się (właśnie to jest „pika” w tym przypadku – prowokacja do zrobienia czegoś, czego ona z góry wie, że on nie zrobi). 

Po co ma robić pikę? Po to, że jest to jedyna szansa na wyjście z twarzą z pozycji minusa.

Nigdy nie wolno kontynuować relacji, jeśli na nasze wyznanie uczuć (oddanie całkowite własnego terenu) druga strona nie potwierdzi tego samego ze swojej strony. To jest totalne lądowanie w największym, najgłębszym minusie. Pod dźwięk orkiestry.

Jeśli wyznaliśmy miłość i nie usłyszeliśmy słów wzajemności – jest to koniec relacji. Zapamiętajcie to. Nie trzeba próbować uprawiać seks „na pożegnanie”, przyjaźnić się albo robić inne głupoty. Nie trzeba robić z siebie debila/debilkę. Odchodźcie szybko i natychmiast. Ale bez żadnych awantur! Bez słowa, spokojnie, cicho i jak najszybciej. Znikajcie. Nie pozwalajcie pocieszać siebie i litować się nad sobą. Potrzebujecie miłości a nie litowania się. Jeśli uda się zniknąć cicho i natychmiast istnieje szansa, że wasza WS podrośnie.

Jeśli na odwrót, chłopak kocha, mówi o tym i jest dynamika – w momencie, kiedy dynamika się zatrzymuje można będzie „popchnąć” ją samodzielnie.

On: -Kiedy się znowu zobaczymy? Kocham Cię, bardzo tęsknie 🙂

Ona: -Skoro tak kochasz mnie, powinniśmy się pobrać. Dlatego, że ja również kocham i tęsknię.

Nie warto się głupio pytać i robić aluzje: „A czy myślałeś kiedyś o wspólnym zamieszkaniu?” Odpowiedź będzie „Myślałem” i na tym się skończy. Dlatego, że pytanie się dalej: „I co? No to kiedy?” będzie wymuszaniem, przekraczaniem granic. A to zawsze obniża naszą WS.

Jeszcze jeden moment: gdyby mężczyzna chciał by się pobrać, dawno by o tym powiedział. Skoro nie mówi, znaczy, że dobrze mu jest tak, jak jest. Prawdopodobnie odpowie, że „warto się zastanowić, przemyśleć, to jest poważna decyzja i blablabla”. Na to mówimy, że jesteśmy zdecydowani, że dla nas nie ma z tym żadnych trudności ponieważ kochamy. A skoro on ma wątpliwości, to znaczy, że nie jest przekonany.  Usłyszymy, że jesteśmy egoistyczne, zaborcze, lekkomyślne itd. Na to kiwamy głową, nie przerywamy, zgadzamy się ze smutkiem, wysłuchujemy do końca, mówimy „masz rację”.

Staramy się nie spotykać przez jakiś czas. Dajemy „powietrza” relacjom. W tym czasie nie może być żadnych wyrzutów, oskarżania, wymuszania, nawet dobrze zawoalowanego. Najlepiej się zająć pracą. Mężczyzna powinien przemyśleć i przewartościować wszystko na odległość. Jeśli po jakimś czasie zaproponuje zwyczajne spotkanie (jak by nic się nie stało, spotkanie na seks), należy pożegnać się i życzyć mu szczęścia. Oczywiście, bez żadnych tłumaczeń, oskarżania, żalenia się itd. Jego propozycja spotkania jest niczym innym, niż próbą sprowadzenia nas z powrotem, w tą samą relacje, co do tej pory, na tych samych zasadach. Nie trzeba myśleć, że on „nie rozumie”, nie trzeba nikomu powtarzać dwa razy. On wszystko rozumie. Chce ugrać swoje. I jeśli wrócimy do „tego samego”, to już nie będzie „to samo”. Będzie to nasz minus do potęgi, dlatego, że próbowaliśmy pokazać swój charakter, którego niema.

On wszystko rozumie. Przemyślał i doszedł do wniosku, że łatwiej mu będzie się rozstać, niż żenić się z nami. Ok. Niech tak będzie. Jeśli się rozmyśli – natychmiast o tym powie. Kobiety nie doceniają mężczyzn, myśląc, że ci czegoś nie rozumieją i warto im coś tam tłumaczyć. Kiedy mężczyzna chce – potrafi być bardzo wylewny ))

Spróbujcie zastanowić się nad trzema pozostałymi przykładami sytuacji. W jakim momencie należy pikować? Jak powinna wyglądać pika w każdej z tamtych sytuacji?

Czy rozumiemy czym jest „pikowanie”? W jaki sposób podnosi naszą WS? Jakie warunki powinne być dotrzymane, żeby pika nie obróciła się przeciwko nam?

Komentujcie 🙂

TM