Kochani, nie zapomniałam o pytaniach, które zadawaliście na blogu. Nagrałam filmik z odpowiedziami (subiektywnymi oczywiście, bo jestem subiektem, jak każdy 🙂 ) ale czasowo wyszło tego godzina czterdzieście minut. Dlatego podzieliłam filmik na części i wrzucam dzisiaj pierwszą. Proszę mi wierzyć, że jest to czasochłonne zajęcie (kilkunastugodzinne), tak że żadnego lekceważenia Czytelników w opóźnieniu z odpowiedziami nie ma.

 

<3 🙂