Podobno gdzieś na świecie jest sklep, w którym książki są sprzedawane zawinięte w zwykły papier. A o czym jest ta książka  dowiadujemy się dopiero po dokonaniu zakupu. Informacja o jej treści leży schowana w środku. Robią to, żeby nie sądzono o książce po okładce. Nie wiem czy to prawda, ale w życiu wszystko bywa.

Pomyślałam sobie, żeby zrobić takie miejsce na blogu, gdzie można będzie zostawić opinie o spotkaniach ze mną (na konsultacjach indywidualnych czy szkoleniach). Myślę, że będzie to ciekawe dla innych czytelników bloga i motywujące dla mnie. Taki kontakt zwrotny. Przyznaje się, że informatyk ze mnie taki sobie. Tak, że na razie zrobię to w formie wpisu, a potem zobaczymy, może się znajdzie inne rozwiązanie. Jeśli ktoś z Państwa ma ochotę, zachęcam do napisania, co wzięliście dla siebie z naszych spotkań. Pozdrawiam serdecznie 🙂