Ok )) Dziękuję wszystkim za komentarze!  )) Przykład z ręcznikiem jest faktycznie postępowaniem często spotykanym wsród osób kryminalnych. Kiedy ma przyłączyć się do nich ktoś nowy czasami kładą czysty ręcznik przed celą, by sprawdzić charakter tej nowej osoby. Od tego, jak człowiek się zachowa, jak wejdzie do celi będzie zależało jego miejsce w hierarchii wśród więźniów. Ktoś, kto nie stanie nogami na czystym ręczniku, tylko będzie probował go ominąć  –  będzie miał  w celi źle, nikt nie  będzie go szanował, nikt nie będzie się z nim liczył. Byłam ciekawa, czy ten test ma przełożenie na osoby zwyczajne, nie więźniów. Okazało się, że w 80% to się sprawdza też wśród zwykłych ludzi. To jest test na zachowanie człowieka w sytuacji konfliktowej. Podaję rozwiązania testu:

  • Osoba, która wyciera nogi o ręcznik: jest szanowana w środowisku, jest agresywna, nie uznaje kompromisów, walczy o swój punk widzenia, nawet jeśli się zmienili okoliczności. Nawet ze szkodą dla siebie. Idzie do przodu, używa siły i wszystkiego, co leży w jego mocy (znajomości), by uregulować konflikt na swoją korzyść. Stawia na swoim. Mówiąc brzydko – jest nachalny. Mówiąc delikatnie – konsekwentny i dążący do celu.
  • -Osoba, która podniesie ręcznik: taki ktoś w sytuacjach konfliktowych ustępuje. Przytakuje silniejszemu od siebie. Tłumacząc  sobie, że tak się bardziej opłaca albo że jest to bardziej moralne. Jest podatna na manipulacje. Słucha kogoś, kto jest dla niej autorytetem, osobowością bardziej silną. Może się to rozwinąć w masochizm, „podlizywanie się”, no i takie tam dogadzanie wszystkim. Przeważnie są to osoby melancholijne, niepewne siebie, podążające za jakimiś swoimi ustawieniami społecznymi.
  • Osoba, która się odwróci i pójdzie: w więzieniu to się napewno nie uda. Ale w środowisku zwyczajnym będzie to oznaczało unikanie konfliktu. Taki człowiek nie umie walczyć, zawsze będzie liczył, że ktoś inny rozwiąże za niego jego problemy czy konflikty. Unikanie sytuacji konfliktowej nie rozwiązuje problemu, tylko stwarza iluzje, że konfliktu nie ma. Chowanie głowy do piasku.
  • Osoba, która przechodzi przez ręcznik albo pyta się, dlaczego on tu leży: taki ktoś szuka w sytuacji konfliktowej kompromisu. Analizują wszystkie ” za” i „przeciw”, potrafią się dogadywać. Ma dosyć plastyczną psychikę, potrafi zmieniać strategię postępowania w zależności od zmiany sytuacji i dodatkowych zmiennych.

Zdarzają się typy ” mieszane”, np najpierw podejmie ręcznik, potem się zapyta. To też są osoby, które potrafią dostosować się do sytuacji, zmieniać strategii, przełączać się. Psycholog, który pełni role mojego superwizora (uwielbiam chłopaka, cynizm i sarkazm to skromność przy nim :), tam to dopiero samoocena z marmuru ) podkręca zawiasy, by drzwi do jego gabinetu ciężej się otwierały )) W ten sposób  póki klient wejdzie i usiądzie on już wszystko o nim wie. Jak długo wchodził, jak otwierał drzwi, z jaka silą, za którym razem… Czy otwiera na tyle, by się samemu ledwo co przecisnąć czy na tyle szeroko, że stado koni tam wejdzie. Zwraca uwagę na to, jak klient usiadł, jak się odezwał, jakim tembrem głosu, w jakim tempie. To wszystko wiele mówi o człowieku. O jego charakterze, przyzwyczajeniach, temperamencie. Nawet o problemie, z którym przyszedł. Tak samo wróżki – potrafią zauważyć pewne rzeczy i w oparciu o to rozwijają wątek ) Dlatego: zwracajcie uwagę, rozwijajcie się, uczcie się, zdobywajcie wiedzę i odruchowe przyzwyczajenia w analizowaniu.  I będzie ok ))

TK