Proponuję teraz omówić bardzo ciekawy temat. Opiszę sytuacje, dosyć częstą i banalną. Zadam Państwu pytania. Pytania  są niezbędne do tego, by zrozumieć, jak wychodzić z podobnych sytuacji. Jeśli nie rozumie  się na czym polega problem, nie da się z niego wyjść. A wiele osób widzą w podobnej sytuacji problem nie tam, gdzie on jest.

Sytuacja. Poznali się dwoje ludzi, spotykali się przez jakiś czas, wszystko było cudownie. Pan zdążył zakochać się w Pani. Za jakiś czas Pani zaczyna się dystansować. Nie chce się zgodzić na spotkanie tłumacząc się problemami, dużą ilością pracy, obowiązkami. Pan rozumie to jako aluzje do tego, by jej pomóc. Pomaga jej materialnie ile może, potem jeszcze więcej. Pani na początku nawet jest wdzięczna, relacja się ociepla, sporadycznie nawet dochodzi do seksu. Potem mimo wszystko bardziej się dystansuje, na wszystkie pytania odpowiada wymijająco albo oschle. Stara się nie przyjmować pomocy od niego. W tej sytuacji mężczyzna nie tylko pomaga ale też prosi ją, by przyjmowała jego pomoc. Ponieważ Pani tłumaczy, że nie chce spotkań i seksu z powodu dużej ilości pracy i zmęczenia. Przyjaciele Pana doradzają mu, że powinien być bardziej egoistyczny, mniej dawać, więcej oczekiwać. Kiedy próbuje tak robić po prostu zostaje olany przez Panią.

Pewnego dnia Pan daje Pani bardzo drogi prezent, o którym ona dawno marzyła. Kobieta nie chce tego przyjąć ale mężczyzna widzi, że prezent jej się bardzo podoba. Mężczyzna nalega, by go przyjęła. W końcu kobieta się zgadza pod warunkiem, że prezent ją do niczego nie zobowiązuje i że zostają przyjaciółmi. Mężczyzna się zgadza. Przecież teraz on nie ma wyjścia.

Znajomi mężczyzny uważają, że on jest święty. Że się tak poświęca, utrzymuje praktycznie Panią, a ona korzysta z tego nie dopuszczając go do siebie, a sama szuka inne warianty. Ona jest egoistką, a on święty altruista. Mężczyzna uważa, że jest bardzo dobry. Że nie jest głupi, po prostu się zakochał, a ponieważ jest taki dobry i bezinteresowny pozwala się tak traktować. Przychodzi do psychologa z prośbą pomóc mu zrozumieć jego błąd i nauczyć się bronić własnych granic.

Pytanie: pomóżcie temu Panu zobaczyć jego egoizm. Na czym on polega? Jak tylko on to zrozumie, jak tylko przestanie myśleć o swoich interesach bardziej, niż o interesach dziewczyny, jego szacunek do siebie powróci. Jego Znajomi robią mu krzywdę utwierdzając w tym, że on jest bardzo dobry, a kobieta egoistyczna. I rzeczywiście, na pierwszy rzut oka wydaje się, że on jest szlachetny altruista, skoro tyle inwestuje w tą Panią. Ale jest dokładnie na odwrót. Skomplikuję zadanie. Zadam dwa pytania: 1)na czym polega jego egoizm 2)jak powinien był się zachować, dając bardzo drogi prezent (samochód np) i słysząc warunek, że zostaną przyjaciółmi? Komentujcie, ja później niżej w komentarzach napiszę odpowiedź i jak wychodzić z takich sytuacji, jak z autem (by nie być tylko przyjacielem).

P.S. Nie wiem czemu „płeć brzydsza”? Moim zdaniem przesłodka 🙂  Za wyjątkiem pojedynczych osobników.

<3