Wielokrotnie prosiłam o to, by nie przesyłać do mnie na pocztę swoich opowieści kilkustronicowych z prośbą o radę. Nie mam czasu nie to, żeby przeanalizować i odpowiedzieć na wszystkie długie listy, ale nawet na to, żeby ich po prostu przeczytać. Jeśli ktoś się czuje lepiej po wysłaniu maila do mnie – proszę bardzo, nie zabraniam. Ale nie odpiszę, bo nie zdążę. Bardzo dziękuję za zaufanie. Poczta jest wyłącznie dla moich klientów, których SAMA proszę pisać do mnie o każdej porze dnia i nocy jeśli coś się dzieje.

Ale.

Spróbujemy zrobić eksperyment. Raz na jakiś czas (nie wiem jaki, może raz na dwa tygodnie?) będę zamieszczać post z zaproszeniem do zadawania pytań. Teraz jest właśnie taki „raz”. Proszę pod tym postem napisać  pytania, które chcielibyście mi zadać. Oczywiście mam na myśli tematykę bloga, a nie pytania typu czy można umówić się ze mną na randkę. Nie obiecuję, że odpowiem na wszystkie pytania (nie dam radę konsultować i udzielać porad mając zbyt mało informacji) ale na ciekawe i nie zbyt długie pytania spróbuję odpowiedzieć. Mam nadzieję, że eksperyment nie skończy się na samym początku i że pytania będą ciekawe również dla innych uczestników. Można dyskutować, każdy może również odpowiedzieć co myśli na zadany temat. Spróbujemy 🙂

Koniec na dzisiaj, proszę więcej nie pisać pytań, jutro postaram się odpowiedzieć na te, co nie zdążyłam dzisiaj. Przy okazji bardzo dziękuje za ciekawe pytania, bardzo mi się podobały 🙂 Jutro odpowiem na wszystkie pozostałe.

TK